analogowe historie… Monika…

Niedzielna sesja Moniki… naszej ulubionej modelki. Przez kilka godzin plątaliśmy się po różnych zakamarkach Wrocławia, ja z Mamiyą, a Marysia z Canaonem, a Krystian z „suszarką” na komary :] (więcej zdjęciowo jutro). Dziś to, co zapamiętała Mamiya z tego dnia, jutro bardziej obszerniej z Canona.

18

2333435262728292101112122131141151161171

analogowe historie… spacer

Zeskanowałem negatyw Ilforda 3200 zrobiony na spacerku po Wrocławiu Trochę go nie doświetliłem i trochę nie dowołałem :D ale i tak mi się podoba. Teraz już wiem, że nocą muszę brać poprawkę przy naświetlaniu o jedną podziałkę i jakieś 2 min dłużej wywoływać. I koniecznie muszę zmienić wywoływacz, bo ten Fomy ma brzydkie ziarno. Przy poprawnym doświetleniu i wywołaniu, zdjęcia będą bardziej czyste.

11

21

31

41

bardzo Ważna Pani… :]

Dziś testowałem nową lampę do nocnych zdjęć :] ładne, miękkie, punktowe światło ma za zadanie rozświetlać twarz w nocnych czeluściach miejskich. Lampkę tę docelowo wykorzystam na sesji, która zapowiada się na niedzielę :] Jestem bardzo zadowolony z efektów, lampa ta to taki typowy street – mała, lekka i poręczna.

1

2

3

czasami… pisze wiersze | często… robi zdjęcia | zawsze… fajnie pozuje

pani Ważna Monika we własnej osobie :]

4

5

6

7

8

9

Fotografia Ślubna | Dominika i Mateusz…

W zimną grudniową sobotę z Jackiem wybraliśmy się na ślub Dominiki i Mateusza. Przygotowania były we Wrocławiu, a sam ślub w Sulistrowiczkach, w maleńkim drewnianym kościele. Mimo, że było zimno na dworze, wszyscy byli rozgrzani z emocji. Cały ślub o tyle nietypowy, że aż amerykański :]  Para Młoda zaraz po ślubie jechała na lotnisko, a potem w bardzo długą i daleką podróż. Dla mnie osobiście pomysł super. Zobaczcie co się działo.

fotografia-slubna-01

fotografia-slubna-02

fotografia-slubna-03

fotografia-slubna-04

fotografia-slubna-05

fotografia-slubna-061

fotografia-slubna-071

fotografia-slubna-081

fotografia-slubna-091

fotografia-slubna-101

fotografia-slubna-11

fotografia-slubna-12

fotografia-slubna-13

fotografia-slubna-14

fotografia-slubna-15

fotografia-slubna-16

analogowe historie… akt pierwszy…

Sesja miejska musi poczekać… klisza jeszcze czeka na skan. Tymczasem oficjalna premiera zdjęć wykonanych analogiem. Strasznie byłem ciekaw jak one wyjdą i jestem bardzo, ale to bardzo miło zaskoczony. Jest duża różnica w czerniach, półtonach, pomiędzy cyfrą, a analogiem. Zupełnie inna miękkość, bokeh :] nie chcę się rozstawać z tym aparatem i nie mogę się doczekać sesji komercyjnej. Na pierwszy ogień idą zdjęcia spacerkowe :] Wybaczcie lekkie nieostrości gdzieniegdzie, ale jeszcze się nie przyzwyczaiłem do manualnej ostrości aż tak, aby robić to perfekcyjnie.

013

023

jak by ktoś chciał wiedzieć, podziwiali dzięcioła…

044

053

063

073

082

092

103

obowiązkowe zdjęcie przed domem :] chcieliśmy postawić obok nasz traktor z przyczepą, ale akurat silnik zmroziło i nie zaskoczył :P

123

kilka klatek z sesji portretowej pewnej znanej aktorki, zdjęcia z canona już niebawem :]

133

143

153

na koniec Marysia razy dwa :]

162

172

analogowe historie… mamiya…

Oto ona :D piękna i analogowa Mamiya 645 pro.

110

Od kilku dni jestem szczęśliwym posiadaczem tego kultowego modelu i muszę się przyznać, że jak patrzę do torby i widzę Canona 5D i Mamiyę,  nawet się nie zastanawiam. Nie miałem jeszcze okazji przetestować w boju (czyt. na klientach), ale nie omieszkam na najbliższej sesji tego zrobić. Tym czasem poodkurzałem głęboko zakopane akcesoria ciemniowe, które nieużywane od 10 lat, leżały po szafach pochowane. W pierwszej kolejności odnalazłem koreks do wywoływania negatywów i już 2 klisze mam za sobą. Cieszę się jak dziecko odświeżając swoją wiedzę o fotografii analogowej ze szkolnych lat. W kilka dni przerobiłem już 4 rolki filmów, w każdym po 14 klatek :D cała masa zdjęć. Klisze się skanują i jutro będę miał cały materiał w plikach to na pewno pochwalę się tutaj.

Materiał poniżej jest z dnia wczorajszego, kiedy to Marysia z 5D i ja z Mamiyą, spacerowaliśmy po uliczkach Wrocławia. Zdjęcia tylko z Canona, moje pokażę jutro (jak coś wyszło:-). Powiem Wam też, że fotografując analogiem, zwłaszcza średnioformatowym, gdzie klisza ma tylko 14 klatek, bardzo zastanawiałem się nad każdym ujęciem, czy aby na pewno to jest ta chwila, ten moment, który powinien być uwieczniony. Analog uczy ogłady i powściągliwości i mam nadzieję, że taka praca przeniesie mi się na cyfrowe aparaty.

21

31

41

51

61

problemy z kontaktem…

Niestety dopadły mnie problemy związane z przeniesieniem nr telefonu między sieciami. Jedna sieć wyłączyła a druga nie może włączyć… wrrrrrr.  Mój dotychczasowy nr 692 471 021 jest chwilowo nieczynny, podobno niedługo ruszy.

Tymczasowo dostałem nr 607 570 074 i na ten nr proszę do nas dzwonić. Za utrudnienie przepraszamy :]