Niedzielna sesja Moniki… naszej ulubionej modelki. Przez kilka godzin plątaliśmy się po różnych zakamarkach Wrocławia, ja z Mamiyą, a Marysia z Canaonem, a Krystian z „suszarką” na komary :] (więcej zdjęciowo jutro). Dziś to, co zapamiętała Mamiya z tego dnia, jutro bardziej obszerniej z Canona.
